Leczo z ogórków – jedyne słuszne

Dawno temu, kiedy byłyśmy małe, nie było cukinii, dyni i kabaczków. A może i były, ale nie na wsi. Uprawiało się wtedy ogórki, ziemniaki, kapustę, koper, pietruszkę, marchewkę,  buraczki, sałatę – podstawowe, sprawdzone od lat warzywa. I dlatego właśnie nasza babcia robiła leczo z ogórków , bo żadne kabaczki się jej nie śniły nawet Czytaj dalej

Burgery rybne – najlepsze na jakie mogliście trafić

Jak w tytule, naprawdę najlepsze burgery rybne jakich można doświadczyć. Nie są, niestety, naszym dziełem, ale Krystiana, męża Anity, który dziś jest u nas na gościnnych występach.
Mąż ten ma wiele zalet, nie dość, że biega ultramaratony, dzięki czemu mają okazję odwiedzać różne cudowne miejsca, to jeszcze wykazuje się kreatywnością i niestety, niestety, niemal wirtuozerią w kuchni. Ale nie smućmy się, ma też wady, na szczęście;) Czytaj dalej

NadKluska czyli spaghetti z pesto, cukinią i awokado

Pamiętacie koncepcję nadczłowieka obmyśloną przez pana Nietzschego? Nie będę się może  zagłębiać w klimaty filozoficzne, ani też objaśniać swojego stosunku do wspomnianej postaci wielkiego myśliciela, przejdę od razu do rzeczy: otóż  wymyśliłam koncepcję NadKluski, jedząc to właśnie spaghetti Czytaj dalej

Risotto ze szparagami

Risotto ze szparagami dziś u nas, bo tak pyszne, że żal się nie podzielić, to raz. A dwa, że szparagi zaraz się skończą i bedzie płacz.
Płakać na pewno będzie nasza mama, maniaczka szparagowa, nazywana Matką Teresą od szparagów. My zresztą też, jako że jabłka niedaleko padają od jabłoni, poza tym te jabłka dosć ogarnięte i wiedzą, że szparagi nie dość, że pyszne i niskokaloryczne to jeszcze bardzo zdrowe Czytaj dalej