• Risotto ze szparagami

    Risotto ze szparagami dziś u nas, bo tak pyszne, że żal się nie podzielić, to raz. A dwa, że szparagi zaraz się skończą i bedzie płacz. Płakać na pewno będzie nasza mama, maniaczka szparagowa, nazywana Matką Teresą od szparagów. My zresztą też, jako że jabłka niedaleko padają od jabłoni, poza tym te jabłka dosć ogarnięte i wiedzą, że szparagi nie dość, że pyszne i niskokaloryczne to jeszcze bardzo zdrowe

    Czytaj dalej
  • Gołąbki z dorszem

    Gołąbki z dorszem to jedno z moich ulubionych dań. Trochę o nich zapomniałam, ale czuję, że teraz wpadłam w fazkę gołąbkową i będą się pojawiały często. Są, jak to mówi mój mąż, „obłędne”. Mój mąż jednak, moim zdaniem, nadużywa tego słowa w kwestiach kulinarnych więc nie słuchajcie go. Słuchajcie mnie. A ja Wam powiem: te gołąbki z dorszem są obłędne.

    Czytaj dalej
  • Rumiane jak Jagna czyli praktyczne wykorzystanie literatury pięknej przy obróbce termicznej kotletów jaglanych

    Kotlety z kaszy jaglanej przybyły do mnie za pośrednictwem mediów elektronicznych – nasza najmłodsza siostra – Amelia pochwaliła się, że wymyśliła kotlety, ponieważ rozgotowała niechcący kaszę jaglaną. A że dziewczyna ma fantazję i doświadczenie, należało przetestować. Testujcie i Wy. Jej wersja jest bardziej „fit”, trzeba to sobie powiedzieć, ponieważ por nie jest duszony, tylko surowy. Kiedy zobaczy moją wersję, a zwłaszcza słowo „masło” pewnie obedrze mnie

    Czytaj dalej