Lody mango. Smak słońca

Lubicie lody? A lody mango – sorbetowe, soczyste, eksplodujące smakiem? Ja lubię. Mimo, że moimi faworytami są chyba raczej lody kremowe a sorbety zawsze były gdzieś daleko w tyle, to te lody mango mają szansę zmienić sytuację.
Czy na sali jest w ogóle ktoś, kto nie lubi lodów? Czytaj dalej

Galaretka z kwiatów czarnego bzu

Tak prosiłam, tak prosiłam i jest: galaretka z kwiatów czarnego bzu .
A prosiłam Anitę, bo mam tyle bzu przy domu, że żal było nie skorzystać, więc ten początek lata wyjątkowo upojny. Syropy, lemoniady, nalewki, ocet, a teraz jeszcze galaretka z kwiatów czarnego bzu. Jedliście?
Dla mnie to coś zupełnie wyjątkowego, zwłaszcza że posiada na górze pyszny kremik cytrynowy Czytaj dalej

Ciasto z rabarbarem – smak beztroski

Ciasto z rabarbarem czyli babcia, mama, siostry, słońce, śmiechy, pogaduszki, kwaśno-słodki smak. Czyli dzieciństwo.
Smaki i zapachy jak nic innego potrafią nas przenieść w przeszłość, pozwalają przez chwilę znów zobaczyć tamto światło, poczuć nastrój, niemalże usłyszeć głosy i śmiechy naszych bliskich, których czasami już z nami nie ma Czytaj dalej

Bezglutenowe ciasto cytrynowe z polentą

Muszę Wam się zwierzyć, że zawsze myślalam, że polenta to rodzaj zupy. A tymczasem to kasza kukurydziana, którą można wykorzystać na wiele sposobów – my zrobilyśmy z niej  bezglutenowe ciasto cytrynowe. Można by je nazwać „Jego Cytrynowość” – pyszne, mocno cytrynowe, lekko wilgotne i podawane z kremowym, waniliowym mascarpone, który zdecydowanie dodaje mu animuszu Czytaj dalej

Sezamki bananowe – cudowny ratunek na PMS. I na wiosnę, która nie nadchodzi.

PMS, czyli napięcie przedmiesiączkowe, zmorę wszystkich kobiet (i mężczyzn, bo oni też cierpią, tylko inaczej) znamy zbyt dobrze. Nawet jeśli same nie mamy klasycznych objawów, to mają je nasze przyjaciółki, matki, córki, koleżanki z pracy, panie w sklepie czy Urzędzie Skarbowym więc w pewien sposób nas to też dotyka. To nie jest temat do żartów, chociaż często nim bywa, zwłaszcza w męskim świecie. Inna rzecz, że to taki trochę śmiech przez łzy, bo później wracają do domu i znowu słyszą na każde pytanie odpowiedź „Bo tak!”, niech więc mają te swoje chwile małych radości. Czytaj dalej

Zostań moją Florentynką

Do Ciebie mówię, dziewczyno.
Nie daj się nabrać. Nie pozwól, by znów wyciągnął Cię na Greya. Grey to nudy, zasługujesz na więcej. Jeśli naprawdę Cię kocha, niech zrobi dla Ciebie najlepsze Florentynki – są tak łatwe w przygotowaniu, że każdy sobie poradzi (jeśli nie – pozbądź się Go! Nie świadczy to dobrze o Jego intelekcie). A do tego są tak pyszne (i zdrowie), że będą to najpiękniejsze Walentynki w Waszym życiu. Czytaj dalej

W poszukiwaniu straconego smaku czyli Sernik cytrynowy na czekoladowym spodzie

Dziś, Drogie Panie (i Panowie, jeśli się jakiś zabłąka) sernik cytrynowy trochę sentymentalny, inspirowany głównie wspomnieniem, które wracało, wracało, wracało… I kazało działać. (Inspirowany nie tylko wpomnieniem, także łakomstwem, ale o tym w eleganckim towarzystwie się chyba nie mówi). Czytaj dalej