• Torcik z żurawiną i białą czekoladą

    Gdyby nie moja siostra, twórczyni tego wypieku, nie wiedziałabym, co to jest ganasz. A szkoda, bo ganasz, jak się okazuje, to coś niezwykle pysznego, co pokrywa ten torcik i pewnie wiele innych torcików na świecie. Gdyby nie ja, z kolei, to moja siostra chodziłaby boso. Bo to ja w dzieciństwie pomagałam jej nakładać małe, żółte sandałki. Nie współpracowała, tyle wam powiem. I powiem wam jeszcze, że siostra to bardzo dobry wynalazek, nawet

    Czytaj dalej
  • Placuszki dyniowe dla Kuby (i nie tylko)

    Placuszki dyniowe dedykowane Kubie są poniekąd owocem naszej podróży do Australii – bo niektóre podróże nigdy się nie kończą, a niektóre znajomości zasługują na to, by je uhonorować. Kuba pokazał nam Sydney od strony, którą mało kto ma szansę zobaczyć i zabrał nas na takie sushi, że do dzisiaj śni nam się po nocach, a później wspólnie ruszyliśmy w podróż kamperem przez dzikie australijskie bezdroża

    Czytaj dalej
  • Ciasto ze śliwkami i karmelizowanymi orzechami – zdecydowanie upiększające

    Bardzo cienki kruchy spód, bardzo dużo śliwek i bardzo dużo orzechów – ciasto ze śliwkami i karmelizowanymi orzechami to ciasto marzeń. Swoim smakiem bezkonkurencyjnie rozświetla jesienne mroki, które chyba wszystkim mocno dają sie ostatnio we znaki. Nie wiem jak Wy znosicie te ciemne, ponure poranki – ja nie najlepiej. Korzystam z własnych blogowych porad (Jak dobrze zacząć dzień – 6 prostych sposobów) –

    Czytaj dalej
  • Figi z karmelizowanymi orzechami – deser odstresowujący

    Figi nie tylko pomagają przedłużyć młodość, poprawić wygląd skóry i poprawić sprawność seksualną (o czym pisałyśmy ostatnio), ale też sprawiają, że łatwiej nam się odstresować, głównie za sprawą magnezu, którego mają całkiem sporo. Łącząc je z migdałami i orzechami nerkowca wzmacniamy ich „naturalne skłonności”, dzięki czemu zyskujemy nie tylko pyszny deser, ale i szansę na rozluźnienie i spokój

    Czytaj dalej
  • Nostalgiczny mus z nektarynek – z jeżynami, oczywiście

    Powoli żegnamy się chyba z jeżynami, nadszedł czas na inne kierunki i smaki. Pożegnanie spokojne i, jak to pożegnania, trochę nostalgiczne. Pisałam już kiedyś, że w naszej rodzinie najbardziej kocha musy Anita, co pewnie ma swoje korzenie w dzieciństwie. Dzieciństwie w małym, sennym miasteczku w Kotlinie Kłodzkiej, gdzie w tamtych czasach  kawiarnia „Koliber” była miejscem niedzielnych pielgrzymek całych rodzin. Dzieci lizały wielką szybę

    Czytaj dalej
  • Tarta z jeżynami

    Tęsknicie czasami za dzieciństwem? Za czasem, kiedy zawsze ktoś robił coś dla nas i za nas? Kiedy rano na stole czekało śniadanie,  kiedy mama wychylona do połowy z balkonu wołała całą bandę na obiad, a do nas należało tylko umyć ręce… Kiedy ktoś dbał o porządek w naszym pokoju, i o to, byśmy zawsze miały czyste ubrania i wymaglowaną pościel

    Czytaj dalej
  • Upiększające lody z zielonym jęczmieniem

    Na ochłodzenie nie trzeba raczej nikogo namawiać, można nawet zaryzykować stwierdzenie, że lato nas w tym roku rozpieszcza  – gdyby nie to, że większość jednak ledwo zipie. Mam nadzieję, że korzystacie z naturalnych „ochładzaczy” jakimi są arbuzy i ogórki. Korzystacie? Lody też są dobrym pomysłem, zwłaszcza w takiej wersji. Lody z zielonym jęczmieniem są bowiem nie tylko pyszne, ale też bardzo zdrowe. Zielony jęczmień to przede wszystkim bogactwo antyoksydantów (czyli „miotełek”,

    Czytaj dalej