Grillowana ośmiornica

Dzisiejsza propozycja – grillowana ośmiornica, z odrobiną oliwy i soku z cytryny i kilkoma liśćmi sałaty zabiera nas za każdym razem w cudowną podróż.
Bo świat smaków to przestrzeń do wspaniałych, porywających, zachwycających przygód. Dla nas. Dla Was też?
W odróżnieniu od podróży w świecie fizycznym, gdzie często kolejna wizyta w znanym miejscu nie powoduje już takich emocji, podróż kulinarna może być za każdym razem tak samo porywająca i satysfakcjonująca.
Dla mnie podróż bez próbowania lokalnej kuchni nie ma sensu, równie dobrze mogłabym nigdzie nie jechać. To dla mnie ważny sposób odkrywania nowych miejsc – sama architektura, kultura, przyroda  to za mało. Zapachy i smaki – za tym idę, tego szukam. I reszta mojej rodziny też. A Wy? Jaka jest rola smaków w Waszym życiu?

Mam nadzieję, że nie dacie się uwieść ostatniemu trendowi, jakoby ośmiorniczki były bardzo ekskluzywnym i drogim daniem jedzonym przez bardzo, bardzo złych ludzi.
Wczoraj widziałam je w sklepie z owadem, w bardzo przyzwoitej cenie, więc nie jest to artykuł aż tak luksusowy.
Dajcie się zabrać w podróż – grillowana ośmiornica zaprowadzi Was w miejsce, gdzie warto się znaleźć.
Niebo, to miejsce nazywa się niebo.

xxx
Adriana

 

grillowana ośmiornica, ośmiornica z grilla

Adriana i Anita

Uwielbiamy dobre jedzenie, podróże, dobre książki, kochamy drzemki, Leszka Możdżera, siedzenie pod jabłonią przy herbacie i tarcie z borówkami - jeszcze lepiej, jeśli trafi się Pavlova :)