Leczo z ogórków – jedyne słuszne

Dawno temu, kiedy byłyśmy małe, nie było cukinii, dyni i kabaczków. A może i były, ale nie na wsi. Uprawiało się wtedy ogórki, ziemniaki, kapustę, koper, pietruszkę, marchewkę,  buraczki, sałatę – podstawowe, sprawdzone od lat warzywa. I dlatego właśnie nasza babcia robiła leczo z ogórków , bo żadne kabaczki się jej nie śniły nawet.
Jest to najlepsze leczo na świecie, bo ma więcej smaku niż to z cukinii, a wszystko to za sprawą ogórków właśnie. Zawierają więcej wody i ogórkowego aromatu, który nadaje tej potrawie wyjątkowości. Koniecznie wypróbujcie tę wersję – bez kiełbasy, boczku, mięsa czy innych dodatków. Zobaczcie, jak doskonały może być prosty smak.

A jeśli znacie już leczo z ogórków i takie właśnie robicie, to może oznaczać tylko jedno – płynie w nas ta sama krew, mamy gdzieś tam w oddali tych samych przodków (albo wasza babcia znała naszą babcię, albo nasz dziadek miał romans z waszą babcią i zdradził jej ten sekret, albo…)

xxx
Anita