Muffiny śródziemnomorskie – z oliwkami, rozmarynem i suszonymi pomidorami

Długi czas myślałam, że muffiny mogą być tylko na słodko. Odkrycie innego kierunku bardzo mnie ucieszyło – wytrawne muffiny świetnie sprawdzają się jako danie na piknik, na wycieczkę, a przede wszystkim – do pracy. Ileż można jeść kanapki? Albo sałatki?
Muffiny śródziemnomorskie plus najprostsza sałata z oliwą i sosem balsamicznym i zapomina się na chwilę gdzie się jest – taka mała przerwa czasem jest bardzo potrzebna.
W temacie kanapek natomiast przypomniała mi się historia z czasu kiedy mój syn miał może dwa lata i pewnego razu oznajmił, że chce „kamapkę z chińczykiem”. O ile słowo „kamapka” mój matczyny mózg przetworzył natychmiast, to z drugim członem miałam kłopot. Wiecie, no – dzieciak – ludożerca, do tego rasista, a przy tym smakosz, skoro wybiera konkretną nację.
Matczyny mózg jednak, często niedoceniany, pracuje na niezwykłych trybach, więc – tadam! Zaskoczyło! Kanapkę z tuńczykiem dziecko chciało, nie wiedząc o co prosi, ponieważ zwrot ten zastał usłyszany przez niego podczas oglądania bajki „Strażak Sam” (Norman Price żąda takiej właśnie kanapki od swojej mamusi – Wasze dzieciaki też oglądają „Strażaka sama”?).
Odkąd Anita objawiła mi pomysł na muffiny śródziemnomorskie zmniejszyła się częstotliwość spożywania przeze mnie „kamapek”, czego i Wam życzę. Ale spróbujcie ich też piknikowo – tylko: zamiast dzieci butelka czerwonego wina i koc. Komponuje się rewelacyjnie.

xxx
Adriana

 

muffiny śródziemnomorskie, muffiny wytrawne, muffiny na słono

Adriana i Anita

Uwielbiamy dobre jedzenie, podróże, dobre książki, kochamy drzemki, Leszka Możdżera, siedzenie pod jabłonią przy herbacie i tarcie z borówkami - jeszcze lepiej, jeśli trafi się Pavlova :)