NadKluska czyli spaghetti z pesto, cukinią i awokado

Pamiętacie koncepcję nadczłowieka obmyśloną przez pana Nietzschego? Nie będę się może  zagłębiać w klimaty filozoficzne, ani też objaśniać swojego stosunku do wspomnianej postaci wielkiego myśliciela, przejdę od razu do rzeczy: otóż  wymyśliłam koncepcję NadKluski, jedząc to właśnie spaghetti z pesto, cukinią i awokado.
Kiedy spróbujecie, będziecie wiedzieć skąd ten pomysł, jest boskie.

A kluska musi być, bo nadajemy dziś z Zurichu, skąd już za chwilę ruszamy (wszystkie trzy, SistersTeam w komplecie, juhu! 🙂 + Karmelek) jako support na Eiger Ultra Trail (kolejny bieg z cyklu Ultra-Trail World Tour).
Jak wiadomo, przed biegiem kluska najlepsza, więc wypasamy nią naszego zawodnika (Krystian Ogły, POOLSKAA!).
Przygód przed nami moc, ale skoro udało nam się przetrwać pierwszą, czyli jazdę do Zurichu ze skoncentrowanym  na biegu zawodnikiem oraz dużym psem (golden, jak wiecie) z chorobą lokomocyjną, najgorsze chyba za nami, co?
Gorsza sprawa, że teraz naprawdę trzeba się już skoncentrować na biegu i na zawodniku, a my, gdy jesteśmy we trzy, bawimy się tak dobrze (możecie to sobie wyobrazić? Nie możecie!:) ), że ciężko nam zwrócić uwagę w innym kierunku. Żebyśmy tylko nie zapomniały, po co tam jedziemy…
Jeśli macie ochotę zobaczyc SistersTeam in action i Eiger Ultra Trail widziane oczami supportu, zaglądajcie na naszego FacebookaInstagrama. I trzymajcie kciuki, koniecznie. Niech Moc bedzie z nami!

PS W naszej rodzinie wszystkie dania na bazie makaronu nazywane są kluską, gdybyście się dziwili.
PS2. Żebyśmy tylko nie zapomniały, po co tam jedziemy, żebysmy tylko nie zapomnialy, po co tam jedziemy…

xxx
Adriana

 

Adriana i Anita

Uwielbiamy dobre jedzenie, podróże, dobre książki, kochamy drzemki, Leszka Możdżera, siedzenie pod jabłonią przy herbacie i tarcie z borówkami - jeszcze lepiej, jeśli trafi się Pavlova :)