Nie rób tego w domu… Zupa chlebowa z Madery

Dziś zupa chlebowa z Madery, bo wciąż jeszcze testujemy przepisy z gazety „Moje Gotowanie” (numer marcowy).
I wszystko dobrze, tylko co mnie podkusiło, żeby testować akurat ten przepis?!?!
Aaa, no tak – nieustająca fascynacja Maderą, jej klimatem, ludźmi i wspaniałą kuchnią. To właśnie mnie podkusiło, tym bardziej, że podczas naszego pobytu na Maderze dość mocno eksplorowaliśmy aspekt kulinarny wyspy, oprócz innych, o których trochę więcej dowiecie się tutaj. Podczas tych naszych kulinarnych wycieczek nigdzie jednak nie spotkałam się z zupą chlebową, dlatego zadziałałam instynktownie. Jedzenie, Madera – to z pewnością będzie pyszne.
A jest jakie? Zobaczcie.

 

ZUPA

Przepis na zupę jest bardzo prosty, pomimo tego, że w ramach przygotowywania zupy należy zrobić jajka w koszulce, jest też opisany przystępnie a proporcje są właściwe. Przepis powinien być uzupełniony o czas gotowania jajka w bulionie (to uzupełnienie ujęłam w tekście przepisu). Smak zupy w bardzo dużym stopniu zależy od tego jaki mamy bulion – jeśli jest on aromatyczny i harmonijny – zupa, rzecz jasna będzie smaczna, głównie, co prawda, za sprawą innych dodatków, które wzmacniają smak bulionu (cząber, czosnek, świeża kolendra).
Jednak prawdę mówiąc nie polecam tego dania na przyjęcia lub aby podjąć gości w święta. Jest to raczej ten typ codziennego posiłku, który pozwala nam wykorzystać resztki, aby nie marnować i nie wyrzucać jedzenia. Jeśli zostało Ci trochę rosołu lub czerstwego chleba – to oczywiście możesz spróbować takiej zupy. Ja, szczerze mówiąc już nigdy tej zupy nie zrobię, bo mówiąc wprost, to nudy. Znam wiele innych sposobów na zagospodarowanie czerstwego pieczywa albo bulionu. A niedługo, za sprawą naszego bloga, również Ty się tego dowiesz, bo takie przepisy już dla Was szykujemy.
Autorce przepisu trzeba oddać sprawiedliwość – zrobiła co mogła z tą bazą (czyli tradycyjną zupą maderyjską), którą dysponowała. W akcie heroizmu zaproponowała upieczenie grzanek, co nieco zmienia sytuację. Ale zupa jest, czym jest i nic tego nie zmieni. Autorka pięknie jednak mówi o chlebie, który jest podstawą tej zupy i choćby dla samego tego tekstu warto do tego przepisu zajrzeć.

PODSUMOWANIE TESTU

Smak: średnio interesujący
Tekstura: zupa z rozmoczonym chlebem
Warto spróbować?: NIE
Wymaga poprawy: NIE

Przepis oryginalny „Moje gotowanie”, marzec 2018.

I jeszcze jedno. Nawet jeśli zdecydujesz się zrobić zupę chlebową z Madery – proszę nie myśl o Maderze (przepięknej wyspie z bogatą tradycją kulinarną) przez pryzmat tego dania. To nie tak – kuchnia Madery jest zachwycająca, kto raz spróbuje, nie będzie w stanie tego zapomnieć. Nasze propozycje na dania z Madery możesz zobaczyć tutaj: ośmiornica po maderyjsku, ryba ze smażonymi bananami, mus z marakui.
A zupę chlebową może raczej sobie odpuść…

xxx
Anita

Adriana i Anita

Stylistka i fotograf żywności - z miłości do jedzenia - to jedna. Dietetyk z pasji, twórca przepisów - z miłości do gotowania (i jedzenia) - to druga. Znamy się i działamy razem od zawsze, bo jesteśmy siostrami. Thanks Mum:)