Oswajanie potwora: dieta Hashimoto – co jeść, czego nie jeść

 Zainspirowane głosami naszych czytelniczek i czytelników (dziękuję, Michał!) wprowadziłyśmy na naszej stronie nową funkcjonalność. Od niedawna można przepisy filtrować kontekstowo: „dieta hashimoto” (po wejściu w „Przepisy” znajdziecie cały blok temu własnie poświęcony). To udogodnienie dla tych, którzy na takiej diecie być powinni lub szykują się na przyjęcie gości 🙂 . Kiedyś „kłopotliwym” gościem był ktoś, kto nie jadł mięsa – pamiętam to, bo często stawiałam moich znajomych w takiej sytuacji. Egzotyka na kółkach… no, ale było to 20 lat temu. Obecnie to dieta hashimoto wprawia gospodarzy w stan lekkiego zakłopotania, a to nic strasznego i niezwykłego – naprawdę.

Czego jeść nie wolno

Dieta dla osób chorych na autoimmunologiczne zapalenie tarczycy nie powinna zawierać glutenu, mleka i jego produktów oraz produktów goitrogennych (wolotwórczych, które zaburzają gospodarkę jodem). Należą do nich wszystkie warzywa z rodziny kapustnych czyli: kapusta, oczywiście, brokuł, jarmuż, gorczyca (też ta w musztardzie), brukselka, kalafior, kalarepa, brukiew, rzepa, rzodkiewka i rukola.

Uwaga: dobra wiadomość dla zielonolubnych jest taka, że szpinak należy do rodziny szarłatowatych i dla chorych na hashimoto jest jak najbardziej wskazany.

Ale to nie wszystko. Dieta hashimoto nie powinna być wyłącznie dietą eliminacyjną. Z różnych powodów, według mnie, głównie z tych o charakterze psychologicznym. Nikt z nas nie lubi odmawiać sobie różnych przyjemności a już jedzenia szczególnie. Dlatego zamiast wyłącznie eliminować, polecam koncentrować się na tym co można, a zwlaszcza tych produktach, które mają korzystny wpływ na stan zdrowia osoby chorej.

 

Co bardzo warto

Dieta hashimoto powinna natomiast obfitować w produkty o wysokim potencjale antyoksydacyjnym, czyli z dużą zawartością przeciwutleniaczy.
Dobre są zatem wszystkie zielone, czerwone, pomarańczowe, żółte i fioletowe warzywa i owoce, z wyjątkiem tych, o których pisałam powyżej, oczywiście.
Wysoka zawartość tych substancji występuje w aronii, żurawinie, jeżynach, truskawkach, śliwkach, dzikiej róży i kakao a także czarnych porzeczkach, wiśniach i szpinaku.

 

Co jeszcze bardziej warto

Wśród antyokstdacyjnych rekordzistów jest natomiast: cynamon, oregano, tymianek, goździki i kurkuma, dlatego te przyprawy powinny być możliwie często używane w diecie hashimoto.
Dobre wsparcie zdrowia i kondycji fizycznej i psychicznej stanowi również zielona herbata – więcej informacji o tym niezwykłym dziele natury znajdziesz tutajtutaj.

 

O czym jeszcze warto pamiętać?

Selen!

Wspiera układ odpornościowy oraz funkcjonowanie tarczycy. Dlatego warto go przyjmować codziennie, polecam w formie najlepiej przyswajalnej – bo naturalnej. Pamiętacie? Trzy orzechy dziennie 🙂

 

 

xxx
Anita