Love, love, love… czyli dlaczego warto jeść figi

Mam wrażenie, że w naszym kraju figi wciąż są zbyt mało popularne. Biorąc pod uwagę ich właściwości i walory smakowe, uważam, że zasługują na większe zainteresowanie – już to, że pod drzewem figowym doznał oświecenia Budda powinno nas mocno zainspirowac.
Platon z kolei pisał, że przed igrzyskami w Olimpii greccy sportowcy stosowali dietę figową, która wpływała pozytywnie na ich siłę, wytrzymałość i szybkość – figi stanowiły w tym czasie swoiste naturalne batony energetyczne  i może warto byłoby wkorzystywać je w tej roli także dziś.
Co ciekawe, figi uznawane są za silny afrodyzjak

Czytaj dalej

Zupa z dyni z gruszkami, śliwkami i imbirem, a przy okazji o tym, dlaczego zdradzamy

O zdradzie dziś będzie, nie do wiary. Jak ma się nietypowa zupa z dyni do zdrady? Dojdziemy i do tego, mam nadzieję.
Zdrada to ważny temat, bo w pewien sposób dotyka nas wszystkich – nawet jeśli nie zdradziliśmy lub nie zostaliśmy zdradzeni, to takie ryzyko istnieje i pewnie większość z nas gdzieś o tym pamięta.
Dlaczego zdradzamy? Z wielu powodów, przy czym za małe/za duże cycki czy długość aktu płciowego mają tu chyba najmniejsze znaczenie. Nuda? Potrzeba adrenaliny? Potrzeba tego by coś „się działo”, coś innego, co doda barw zwykłej codzienności?

Czytaj dalej

Prosta droga do szczęścia i spokoju – przytulanie

„By przeżyć, potrzebujemy czterech uścisków dziennie. By zachować zdrowie, trzeba ośmiu uścisków dziennie. By się rozwijać, potrzeba dwunastu uścisków dziennie”/ Virginia Satir, psychoterapeutka rodzin.

Z przytulaniem (czy raczej bez przytulania) nie ma żartów. Szeroko zakrojone badania pokazują, że przytulanie jest najtańszą, najszybszą i najłatwiej dostępną drogą do szczęścia i zachowania zdrowia. Nawet jeśli nam się wydaje, że nie mamy na to czasu albo nastroju, przemyślmy korzyści płynące z przytulania. Może warto sobie wyrobić nowy nawyk?

Czytaj dalej

Co zrobić z dyni? Dyniowe spaetzle, koniecznie

Dyniowe spaetzle z masłem szałwiowym i parmezanem – konkretnie, taka właśnie jest nasza dzisiejsza propozycja. Cudowny pomysł Anity, który może zaowocować wniebowzięciem.
Sama nazwa tego dania bardzo oddziałuje na moje zmysły. Jesień wpędza mnie zawsze w nostalgiczne nastroje, jestem też bardziej wrażliwa na smaki, zapachy, dźwięki i kolory, oczywiście. Gdy myślę „jesień” widzę od razu pomarańczowy. Gdy myślę „pomarańczowy” widzę natychmiast mojego kota – Lili. A koty są bardzo dobre na jesień

Czytaj dalej

Jak Kopciuszek został królewną? Dzięki dyni. Też tak zrób

Tak, moje kochane, wczoraj odkryłam wielką tajemnicę. Pamiętacie oczywiście historię Kopciuszka? Pamiętacie jak do ciemnej izby wpada nagle wróżka i pomaga tej biednej dziewusze zmienić życie?
Bracia Grimm w swoich bajkach trochę straszyli, ale wiedzieli, co robią*. Nieprzypadkowo pojazd, którym Kopciuszek udaje się na bal był pierwotnie dynią, to fantastyczny wprost zabieg niosący podprogowy komunikat. Dlaczego? Otóż właściwości dyni rzeczywiście mogą nam pomóc „zostać królową balu”, „poczuć się jak księżniczka”, czy w końcu „zdobyć serce księcia”

Czytaj dalej

Lemoniada cytrusowo-imbirowa

Jestem ostatnio nieco zdezorientowana meteorologicznie – w dzień ponad 25 stopni, a niektóre noce tak chłodne, że, o dziwo,  wszystkie koty wracają do domu. Zaczęłam się nawet zastanawiać nad losem moich dyń – jeszcze kwitną, ale czy przy temperaturze trzy stopnie coś z nich będzie? Daję im szansę i mimo wszystko podlewam.
Dobrze się wpasowuje w cały ten klimat lemoniada cytrusowo-imbirowa, bo pozwoli nam się nawodnić, a jednocześnie da lekkiego „kopa”

Czytaj dalej

Goście idą! – Grillowany bakłażan

Lubicie mieć gości? Cieszycie się na ich przyjście, czy macie mieszane uczucia? Bo trzeba porządnie posprzątać, bo trzeba dobrze wyglądać, bo trzeba przygotować coś ekstra do jedzenia…
Co do sprzątania, warto zapamiętać maksymę: „Tylko jedno z nas może wyglądać dobrze – albo ja, albo mój dom”. Czas nie jest z gumy, niestety, i nie da się zrobić wszystkiego i być wszystkim dla wszystkich – jeśli będziesz uśmiechnięta i zrelaksowana Twoich gości ucieszy to bardziej niż to, że pod lodówką nie ma kurzu, serio

Czytaj dalej

Wysypiaj się, bo się rozpadniesz. I Twój związek też

Jakiś czas można funkcjonować, zaciągając dług wobec swojego organizmu. Wszyscy to robimy, niewłaściwą dietą czy choćby brakiem snu, ale jak śpiewał „Grammatik”: „Nie ma takich kredytów, których nie trzeba spłacać”. Nasz organizm też się upomni o swoje prawa, a odsetki moga być bardzo wysokie. Skupię się może na tych dość spektakularnych, bo takie konsekwencje braku snu jak zaburzenia pamięci, osłabienie koncentracji, depresje, stany lękowe, bóle głowy, pogorszenie wzroku nie robią już chyba na nikim wrażenia.
Może to zrobi?

Czytaj dalej

Nostalgiczny mus z nektarynek – z jeżynami, oczywiście

Powoli żegnamy się chyba z jeżynami, nadszedł czas na inne kierunki i smaki. Pożegnanie spokojne i, jak to pożegnania, trochę nostalgiczne.
Pisałam już kiedyś, że w naszej rodzinie najbardziej kocha musy Anita, co pewnie ma swoje korzenie w dzieciństwie. Dzieciństwie w małym, sennym miasteczku w Kotlinie Kłodzkiej, gdzie w tamtych czasach  kawiarnia „Koliber” była miejscem niedzielnych pielgrzymek całych rodzin. Dzieci lizały wielką szybę

Czytaj dalej