Pieczona fasola ze szpinakiem i pomidorami

Z serii kuchenne czary, czy też „małe, urocze oszustwa kuchenne”…
Wiadomo, że zapachy mają na nas ogromny wpływ, decydują o naszych sympatiach i antypatiach, potrafią przypomnieć z najdrobniejszymi szczegółami wydarzenie z przeszłości, stworzyć określony nastrój. I dlatego wszyscy chyba lubimy zapach świąt, dzięki któremu czujemy się bezpiecznie, spokojnie, domowo. Czas jakby zwalnia, przestawiamy się na inny tryb funkcjonowania i ile byśmy nie mieli lat w głębi duszy mamy nadzieję, że tym razem Święty Mikołaj dokładnie przeczytał list…
To danie, oprócz tego, że świetnie smakuje, swoim zapachem pomaga stworzyć w domu niesamowity, zaczarowany, świąteczny klimat. Wyobraźcie to sobie: jesienna szaruga, wszyscy z nosami na kwintę, niezbyt dobrze nastawieni do rzeczywistości, aż tu nagle… przez nos do głowy i wszystko zaczyna wyglądać zupełnie inaczej. Wypróbowane, przetestowane na wielu osobach, raz użyte nawet do akcji pacyfikacyjnej:) Polecam.