Rozgrzewający krupnik z kaszą jaglaną i imbirem

Ten rozgrzewający krupnik trafił nas w bardzo dobrym momencie – przeprowadzka do nowego, ale bardzo starego domu, zima, śnieg, wilki jakieś (a nie, wilki nie), kartony, pakowanie i ogólny chaos. I zimno. I wrażenie, że to się nigdy nie skończy, bo po głównym przewiezieniu rzeczy w domu zostało ich jeszcze mnóstwo.
Pamiętam jedną noc, kiedy nasi przyjaciele Monika i Andrzej nadjechali tuż za moim mężem, oba samochody załadowane po sam dach, pada śnieg, na zegarze północ. Wszyscy zmęczeni i głodni – na szczęscie ten krupnik robi się naprawdę krótko. Zanim zdążyli rozpakować auta, zupa była gotowa. I powiem Wam, ten krupnik naprawdę rozgrzewa, za sprawą imbiru i kurkumy – a mnie dodatkowo za sprawą wspomnień. Za każdym razem, gdy go jem, przypominają mi się te chwile i cieszę się, że są wokół mnie ludzie tak po prostu dobrzy i bezinteresownie pomagający innym. I Wam też tego życzę.

Adriana i Anita

Uwielbiamy dobre jedzenie, podróże, dobre książki, kochamy drzemki, Leszka Możdżera, siedzenie pod jabłonią przy herbacie i tarcie z borówkami - jeszcze lepiej, jeśli trafi się Pavlova :)