Galaretka z kwiatów czarnego bzu

Tak prosiłam, tak prosiłam i jest: galaretka z kwiatów czarnego bzu .
A prosiłam Anitę, bo mam tyle bzu przy domu, że żal było nie skorzystać, więc ten początek lata wyjątkowo upojny. Syropy, lemoniady, nalewki, ocet, a teraz jeszcze galaretka z kwiatów czarnego bzu. Jedliście?
Dla mnie to coś zupełnie wyjątkowego, zwłaszcza że posiada na górze pyszny kremik cytrynowy Czytaj dalej

Lemoniada z kwiatów czarnego bzu czyli weź na spacer miskę

Lemoniada z kwiatów czarnego bzu to wynalazek naszej babci, nieco udoskonalony przez nas przez dodanie kostek lodu. Jak się pewnie domyślacie, nasza babcia nie używała też do jego produkcji wody gazowanej:).
Przepis prosty jak drut, smak niezwykły i zaskakujący, a w gratisie jeszcze spacer po czarny bez. Spacer nietypowy, bo z miską. Najcenniejszy w kwiatach bzu jest bowiem pyłek Czytaj dalej