Galaretka z kwiatów czarnego bzu

Tak prosiłam, tak prosiłam i jest: galaretka z kwiatów czarnego bzu .
A prosiłam Anitę, bo mam tyle bzu przy domu, że żal było nie skorzystać, więc ten początek lata wyjątkowo upojny. Syropy, lemoniady, nalewki, ocet, a teraz jeszcze galaretka z kwiatów czarnego bzu. Jedliście?
Dla mnie to coś zupełnie wyjątkowego, zwłaszcza że posiada na górze pyszny kremik cytrynowy Czytaj dalej