• Mus z marakui

    Zgodnie z obietnicą  – mus z marakui, kolejne maderyjskie wspomnienie. Nie wiem, szczerze mówiąc, co bardziej urzekło Anitę – smak tego musu, czy okoliczności jego degustowania (restauracja w Ponta do Pargo – miejscu słynącym z pięknych zachodów słońca). Kto czytał „12 rzeczy, które trzeba zrobić na Maderze”, ten wie

    Czytaj dalej
  • Madera – wyspa skarbów (nie tylko kulinarnych)

    Uwielbiam Maderę. Nie tylko z powodu doskonałej, pysznej, zdrowej i bardzo inspirującej mnie kuchni. Jest tam wiele innych rzeczy, które zasługują na uwagę, chociażby nigdzie (przez mnie) dotąd nie spotykane lewady, kilkanaście odmian marakui, wrzosy – olbrzymy, niesamowite mgły i – zobaczcie, co jeszcze. Madera to mała portugalska wyspa z nienachalnymi, ale bardzo przyjaźnie nastawionymi ludźmi. To ważne, bo po ostatnim pobycie w Tajlandii i Kambodży, gdzie traktowana byłam jak

    Czytaj dalej
  • Ośmiornica po maderyjsku

    Ośmiornica po maderyjsku może nie jest piękna, to fakt, ale smak godny jest królów. Przypomina mi Maderę, portugalską wyspę która jest prawdziwym  rajem dla tych, którzy lubią ryby i owoce morza. Ponieważ Madera otoczona jest wodami Oceanu Atlantyckiego z całym bogactwem ryb (czasami bardzo egzotycznych)

    Czytaj dalej