Ziemniaki zapiekane z mlekiem kokosowym

Ludzie bywają niesprawiedliwi, żadna nowość. Ale żeby aż tak? Żeby nawet ziemniakowi nie odpuścić? Że siermiężny, że banalny i nierokujący -mówią.W takim zestawieniu, z mlekiem kokosowym i chili to magia po prostu. Lekko tajska magia.
Kiedy Anita podała to po raz pierwszy, byłam nastawiona dość sceptycznie, od razu się przyznam. Kubki smakowe podjęły jednak entuzjastyczna decyzję na tak i poooszło! Przez jakiś czas przyrządzałam je co najmniej raz w tygodniu, jak się bawić, to się bawić.
A – za pierwszym razem ziemniaki te były dodatkiem do łososia w zielonej herbacie, ale to już całkiem inna historia…

xxx
Adriana