Zostań moją Florentynką

Do Ciebie mówię, dziewczyno.
Nie daj się nabrać. Nie pozwól, by znów wyciągnął Cię na jakiegoś Greya. Grey to nudy, zasługujesz na więcej. Jeśli naprawdę Cię kocha, niech zrobi dla Ciebie najlepsze Florentynki – są tak łatwe w przygotowaniu, że każdy sobie poradzi (jeśli nie – pozbądź się Go! Nie świadczy to dobrze o Jego intelekcie). A do tego są tak pyszne (i zdrowe), że będą to najpiękniejsze Walentynki w Waszym życiu.

No, nie wahaj się, Greye to nudy, słowo:)

A teraz trochę poważnie. Przestań przez chwilę myśleć, ile brzuszków dzisiaj zrobić, co jutro ubrać, czy komu upchnąć dzieci by spokojnie spędzić trochę czasu.
Wiesz, że „kaloryfer” na Jego brzuchu przywiędnie, oczy stracą blask, włosy zbieleją – ale, jeśli lubicie ze sobą rozmawiać (i milczeć) to macie wszystko.
Pomyśl, czy to właśnie ten człowiek, obok którego chcesz się budzić każdego ranka przez następne pięćdziesiąt lat. Czy to On właśnie jest Twoim najlepszym przyjacielem, kimś,  na kogo zawsze możesz liczyć. I dbajcie o to. Każdego dnia, nie tylko w Walentynki, bo w ostatecznym rozrachunku tylko to naprawdę ma znaczenie.

najlepsze florentynki

najlepsze florentynki

Adriana i Anita

Stylistka i fotograf żywności - z miłości do jedzenia - to jedna. Dietetyk z pasji, twórca przepisów - z miłości do gotowania (i jedzenia) - to druga. Znamy się i działamy razem od zawsze, bo jesteśmy siostrami. Thanks Mum:)