• Zupa cebulowa z szałwią i tymiankiem

    Moja przyjaciółka Magda robiła kiedyś zupę cebulową jako swoje popisowe danie – zawsze przybycie gości uświetniała czekająca w piekarniku zupa cebulowa właśnie, przykryta grzanką i sowicie posypana serem. Z tą grzanką zazwyczaj wiązał się też problem: wyjąć? nie bardzo – trochę namoknięta… szarpać łyżką? czekać, aż całkiem zmięknie? – trochę szkoda… Sama zupa też była inna, bardziej „polska” w smaku

    Czytaj dalej
  • Omdlały imam

    Omdlały imam przybył do nas wiele lat temu z Turcji, z podróży, w którą w młodzieńczych czasach wybrali się Anita i Krystian. Nazwa tej potrawy podobno wywodzi się od pewnego imama (czyli muzułmańskiego przywódcy, przewodnika duchowego) z Anatolii który to zemdlał z rozkoszy po spróbowaniu tego dania – jak dla mnie, historia jest bardzo prawdopodobna

    Czytaj dalej
  • Muffiny z kaszy gryczanej

    Wyobraź to sobie: jesteś w pracy, siedzisz, łupiesz w klawiaturę, myślami błądzisz (lub nie) gdzieś w oddali… Zaczynasz czuć głód i wraz z nim nadchodzi fala zniechęcenia – znowu kanapki… I uświadamiasz sobie, że nie, żadne kanapki! Dziś przyniosłaś sobie na drugie śniadanie pyszne, sycące i bardzo zdrowe muffiny z kaszy gryczanej. Do tego dwa liście sałaty i jesteś w niebie, a nie w pracy. Taki to pomysł.

    Czytaj dalej
  • Bezglutenowe muffiny dyniowe

    Podobno są na świecie osoby, które nie lubią dyni. Świat jest dziwnym miejscem, nie sądzicie? Brak upodobania do dyni jest akurat mało ważnym tego przejawem ale o tych innych, dużo poważniejszych kwestiach nie będę dziś pisać. Będąc – jak ja dziś – w obrazoburczym i wichrzycielskim nastroju powinno się zamknąc buzię/odciąć internet i iść na spacer

    Czytaj dalej