Muffiny śródziemnomorskie – z oliwkami, rozmarynem i suszonymi pomidorami

Długi czas myślałam, że muffiny mogą być tylko na słodko. Odkrycie innego kierunku bardzo mnie ucieszyło – wytrawne muffiny świetnie sprawdzają się jako danie na piknik, na wycieczkę, a przede wszystkim – do pracy. Ileż można jeść kanapki? Albo sałatki?
Muffiny śródziemnomorskie plus najprostsza sałata z oliwą i sosem balsamicznym Czytaj dalej

Czego pragną kobiety

Kiedy tym razem przyjdzie chwila, że nie będziesz miała już siły pokroić ogórków na kolejne leczo, jeszcze raz ratować świata, znowu odpowiadać na pytanie dziecka co to jest układ odpornościowy – tym razem nie zaciskaj zębów. Świat sobie bez Ciebie poradzi. Ty – bez siebie- nie poradzisz sobie na pewno Czytaj dalej

Scones & Clotted Cream- I hope you’re feeling happy now…

Scones, moja miłość. Mało tego, scones i clotted cream. Kto był w Anglii i miał okazję spróbować, ten wie o czym mówię. Mój pierwszy z nimi kontakt mial miejsce w czasach, kiedy wjeżdzając do Anglii było się przesłuchiwanym na tę okoliczność i wypełniało się specjalne druczki, gdzie w rubryce „SEX?” niektórzy wpisywali „Yes, please” Czytaj dalej

Leczo z ogórków – jedyne słuszne

Dawno temu, kiedy byłyśmy małe, nie było cukinii, dyni i kabaczków. A może i były, ale nie na wsi. Uprawiało się wtedy ogórki, ziemniaki, kapustę, koper, pietruszkę, marchewkę,  buraczki, sałatę – podstawowe, sprawdzone od lat warzywa. I dlatego właśnie nasza babcia robiła leczo z ogórków , bo żadne kabaczki się jej nie śniły nawet Czytaj dalej

Batony owsiane które rajty rwą

Niektórzy mówią o tych batonach, że są tak pyszne, że spadają kapcie, my mówimy, że rwą rajty – z powodu swojego obłędnego smaku, a nie dlatego, że się po nich tyje:).
Można też nazwać te batony owsiane niebiańskimi. Z powodu smaku, to raz, a dwa, że właśnie w niebie Anita spotkała inspirację, która posłużyła jej do ich stworzenia.
Dawno, dawno temu, kiedy leciała do Grecji, na deser w samolocie dostała batona owsianego, którego smak zapamiętała na zawsze Czytaj dalej

Burgery rybne – najlepsze na jakie mogliście trafić

Jak w tytule, naprawdę najlepsze burgery rybne jakich można doświadczyć. Nie są, niestety, naszym dziełem, ale Krystiana, męża Anity, który dziś jest u nas na gościnnych występach.
Mąż ten ma wiele zalet, nie dość, że biega ultramaratony, dzięki czemu mają okazję odwiedzać różne cudowne miejsca, to jeszcze wykazuje się kreatywnością i niestety, niestety, niemal wirtuozerią w kuchni. Ale nie smućmy się, ma też wady, na szczęście;) Czytaj dalej

Domowa lemoniada z zielonych ogórków. Ha! Zdziwieni?

Bo z jakich, na Boga? Chyba nie z kiszonych;)
Wróciliśmy szczęśliwie z Eiger Ultra Trail, a tu upały. W takie dni u nas zazwyczaj rządzi domowa lemoniada, najczęściej ta właśnie. I fajny to pomysł, bo mi się zdarza, niestety, zapominać o nawadnianiu, co kończy się czasami bólem głowy. Nie kojarzyłam tych faktów, dopóki Anita nie dała mi do poczytania jednej ze swoich mądrych (i nieco przerażających) książek Czytaj dalej